Strona główna
Artykuły
Z polskich łupków gaz i ... ropa!
13.10.2011 11:12 ID: 4433
Z polskich łupków gaz i ... ropa!

Z polskich łupków gaz i ... ropa!

Pod koniec miesiąca ukaże się raport Państwowego Instytutu Geologicznego z informacją o występowaniu w Polsce skał łupkowych, z których można wydobywać także ropę. Choć leżą one wyżej niż te zawierające gaz, czasami są nawet widoczne na powierzchni, uzyskanie z nich ropy nie jest wcale tańsze, jakby się mogło wydawać. Mimo tej samej technologii eksploatacji tych surowców, osiągane efekty są różne.
 
Droższa, bo gęstsza

W obu przypadkach eksploatacja polega na rozbiciu skał i wprowadzaniu w szczeliny dużej ilości wody z piaskiem (szczelinowanie hydrauliczne). Jednak ze względu na inną gęstość ropy, przedostaje się ona znacznie trudniej przez pory skalne niż gaz.
 
Doskonale zdaje sobie z tego sprawę firma Chesapeake Energy, która od ponad dwóch lat zajmuje się eksploatacją złóż łupków bitumicznych w USA a ropę ze skał wydobywa wBakken w Dakocie Północnej. Mimo wyższych kosztów eksploatacji (ok. 30 dol. za baryłkę), niż te z którymi trzeba się liczyć w przypadku złóż konwencjonalnych (ok. 13 dol. za baryłkę), to przy cenie ropy przekraczającej 110 dol., inwestycja nadal pozostaje atrakcyjna. Szczególnie, że pompowana z Zatoki Meksykańskiej ropa jest jeszcze droższa w wydobyciu niż ta z łupków.
 
W naszym kraju wymienia się obecnie trzy regiony kraju, w których ropę można wydobywać z łupków na skalę przemysłową. Są to: wschodnie Pomorze, pogranicze Mazowsza i Lubelszczyzny oraz Podkarpacie.
 
Za eksploatacją złóż ropy z polskich łupków przemawia dodatkowo niższe opłaty za przesył na duże odległości. Można wykluczyć też koszty budowy infrastruktury przesyłowej. Ropę można bowiem wydobywać do dużych zbiorników i transportować do rafinerii w cysternach. To wszystko sprawia, że cena polskiej ropy może być niższa od tej importowanej np. z Rosji.
 
Poszukiwania ropy z łupków w Polsce już ruszyły a prowadzą je te same firmy, które otrzymały koncesję na poszukiwanie gazu łupkowego. Nie ma bowiem na to osobnych koncesji.  - Na razie technologia uzyskiwania ropy z łupków jest nowa, ale z pewnością firmy będą zainteresowane jej wykorzystaniem – mówi Henryk Jacek Jezierski, wiceminister środowiska i główny geolog kraju.
 
Polska drugą Arabią?

Na razie nie mówi się oficjalnie o tym, ile ropy znajduje się w polskich złożach. Z pewnością nie są to zasoby porównywalne do tych z gazem łupkowym. Eksperci pracujący dla firm poszukujących w Polsce węglowodorów szacują jednak, że eksploatacja złóż ropy łupkowej mogłaby za około 10 lat zaspokoić jedną trzecią polskich potrzeb, co z pewnością zrewolucjonizowałoby polski rynek. Obecnie Polska importuje rocznie około 21 mln ton surowca. Do tego z własnych złóż wydobywa około 0,7 mln ton.

W Estonii 97 proc. prądu pochodzi z elektrowni opalanych łupkami

W Estonii złóż łupków bitumicznych eksploatuje się już od ponad 80 lat. Tam jednak są one wydobywane na powierzchnię, a nie szczelinowane jak w USA. Wkrótce, za naszą wschodnią granicą powstaną dwa potężne bloki energetyczne o mocy 300 MW opalane także łupkami a państwowa firma energetyczna Enefit kupiła w tym roku amerykańską spółkę Oil Shale Exploration Company, do której należą łupków bitumicznych w stanie Utah. Estończycy chcą wciągu najbliższych kilku lat  rozpocząć eksploatację złoża i już planują budowę zakładu wytwarzającego paliwo o wydajności 3 mln ton rocznie.
 
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
 

Autor: USPRO
Kategoria: Energetyka;
Tagi: ropa; łupki; złoża bitumiczne; ropa z łupków; skały łupkowe; szczelinowanie; złoża łupków; wydobycie ropy;

Najnowsze wiadomości

Nadchodzące wydarzenia